
Wracam po obozowej przerwie (było super, mówię wam – obozy harcerskie to najlepsza rzecz!!!), z książką, a jakże, o mojej nowej pasji – historii sztuki. Bardzo ciekawa, pięknie napisana. Przejdźmy do recenzji!
Opis
Michael Bird zabiera nas w podróż po świecie sztuki – od prehistorycznego człowieka lwa, po sztukę nowoczesną. Opowiada o 68 dziełach sztuki w trochę baśniowych, rozmarzonych gawędach, opowiadaniach o tworzeniu tych dzieł, o autorach tej Sztuki…
Recenzja
Książkę bardzo dobrze się czyta! Płynnie przeprowadza nas przez kolejne dzieła, historie ludzi. Dodatkowo w czytaniu pomagają bardzo dobre reprodukcje obrazów, o których akurat jest mowa. Bardzo podoba mi się bogaty język w tej książce – miło się czyta! Cieszy mnie to, że w książce nie ma tylko oklepanych obrazów/rzeźb, ale są też mniej znane a równie interesujące i piękne prace. Ta książka trochę daje mi vibe „Gawęd o sztuce” Bożeny Fabiani – jest tak samo lekka i ma w sobie to „coś”! Szczerze mówiąc, to ta książka i wyżej wspomniane „Gawędy” sprawiły, że zainteresowałam się historią sztuki. Obie pisane przez pasjonatów, są naprawdę cudowne. Dodatkowego uroku dodają akwarelowe ilustracje Kate Evans.
Podsumowanie
Bardzo książkę polecam, świetnie się czyta!